W umysłach każdego, kto śledzi machinacje Donalda Trumpa, jego gabinetu i doradców, znanych również jako jego sługusi i pochlebcy, wypalił się pewien obrazW umysłach każdego, kto śledzi machinacje Donalda Trumpa, jego gabinetu i doradców, znanych również jako jego sługusi i pochlebcy, wypalił się pewien obraz

Kash Patel zniszczył się tym głupim wyczynem

2026/04/21 21:23
5 min. lektury
W przypadku uwag lub wątpliwości dotyczących niniejszej treści skontaktuj się z nami pod adresem [email protected]

W umysłach każdego, kto śledzi machinacje Donalda Trumpa, jego gabinetu i doradców, czyli jego sługusów i pochlebców, wypalił się pewien obraz. Założę się, że nie ten, o którym myślisz — ten z Donaldem Trumpem, zakrwawionym uchem i zaciśniętą ku niebu pięścią, owiniętym w amerykańską flagę w Butler w Pensylwanii.

Nie, to nie ten.

Kash Patel has destroyed himself with this stupid stunt

Obraz, który powinien cię prześladować, jest zupełnie inny. Bardziej radosny? Prostacki? To Kash Patel, dyrektor Federalnego Biura Śledczego, stojący w szatni amerykańskiej męskiej olimpijskiej drużyny hokejowej, łykający piwo jak żak, który wślizgnął się na imprezę, na którą nie był zaproszony, i pije piwo, za które nie zapłacił.

Dość, że jest sknerą, to czy muszę ci przypominać, że jest najwyższym krajowym oficerem wywiadu wewnętrznego? Ciężko byłoby wyobrazić sobie kogoś, kto marzy o staniu na beczce.

Jest człowiekiem, który kieruje najpotężniejszą agencją ścigania na świecie, otoczony elitarnymi sportowcami, którzy właśnie zdobyli złoty medal, traktując ich szatnię jak gdyby był niezaproszonym gościem honorowym.

Żadnej powagi. Żadnej samoświadomości. Żadnego taktu. Żadnego garnituru i krawata, by pogratulować zawodnikom uściskiem dłoni, zamiast strzelać piwem. Tylko Kash — gnijący człowiek, który przeszedł sam siebie, zarówno w piciu, jak i na stanowisku.

Samo to zdjęcie mówiło samo za siebie. The Atlantic powiedział resztę, publikując reportaż trafnie zatytułowany „Dyrektor FBI jest MIA".

W gruntownie udokumentowanym, skrupulatnie opisanym śledztwie The Atlantic nakreślił druzgocący portret Patela jako człowieka, który pije intensywnie, publicznie i bez skrępowania, wychodząc z łóżka z kacem i próbując kierować FBI.

Artykuł opierał się na źródłach z pierwszej ręki, relacjach z barów, restauracji i klubów w Las Vegas oraz na wzorcu zachowań, który dyskwalifikowałby większość ludzi z zarządzania opuszczonym budynkiem, nie mówiąc już o federalnej agencji wywiadowczej zatrudniającej 38 000 pracowników i posiadającej tajne zasoby tajemnic państwowych.

Opisywał intensywne picie, późne noce przechodzące w dni robocze oraz obawy kolegów co do jego rzetelności i osądu. To nie były plotki. To było dziennikarstwo — takie, które sprawia, że wpływowe osoby czują się niekomfortowo.

Co więc zrobił Kash Patel? Poszedł do Fox News i usiadł z Marią Bartiromo, gdzie implodował na żywo w telewizji.

Bartiromo zapytała go wprost, czy ma problem z alkoholem. To było pytanie na tak lub nie. Patel odpowiedział tak, jak odpowiada ktoś z kacem, gdy odpowiedź brzmi „tak" — kręcił, wykręcał się. Mówił bez ładu i składu. Opowiadał Ameryce, jakie świetne jest FBI.

Potem przekrwiony Patel powiedział: „Zobaczycie. Pozwę ich."

No cóż. W poniedziałek tak zrobił.

Patel złożył pozew na 250 milionów dolarów przeciwko The Atlantic, zarzucając złą wolę. Dwieście pięćdziesiąt milionów dolarów przeciwko publikacji, która zrobiła to, co dziennikarstwo ma robić — zbadała wpływowego urzędnika publicznego i poinformowała opinię publiczną o tym, co znalazła.

Zanim pójdziemy dalej, mam wyznanie. „Pijanego nie oszuka inny pijak."

Spędziłem ponad 30 lat na Manhattanie i przez większość tego czasu piłem intensywnie. Rzuciłem ponad cztery lata temu, ale wiem, że gdyby ktoś napisał o moich pijatyckach, zrobiłbym wszystko, żeby nie zwracać na siebie uwagi.

Miałem niezwykle udaną karierę w PR, jednak wiele poranków przychodziłem do pracy z kacem, stając na głowie, żeby być na najwyższym poziomie. Dlatego historie z The Atlantic brzmiały prawdziwie. Czułem ich autentyczność, bo sam robiłem to samo.

Patel powinien schować głowę w piasek, ale zamiast tego arogancki, tępy fałszywy szef FBI stara się wysadzić wszystko w powietrze.

Rzeczywista złośliwość, ustalona w sprawie New York Times kontra Sullivan w 1964 roku, oznacza, że pozwany opublikował coś wiedząc, że jest to fałszywe, lub z lekkomyślnym lekceważeniem prawdy. To niezwykle wysoka poprzeczka, ponieważ Pierwsza Poprawka nie istnieje po to, by chronić wpływowych.

The Atlantic nie napisał paszkwilu. Przeprowadzili śledztwo. Opisali fakty. To jest przeciwieństwo złośliwości.

Jeśli Patel będzie kontynuował ten pozew i jeśli jakoś przeżyje wniosek o oddalenie, otwiera się etap discovery. Przesłuchania. Zeznania pod przysięgą. Wezwania sądowe. Źródła — wszyscy ci ludzie z barów, restauracji, klubów w Vegas, współpracownicy, nawet ci z tej szatni, którzy widzieli, co robił i jak się zachowywał — wszyscy potencjalnie zostaną wezwani do złożenia zeznań pod przysięgą.

Strategia Patela, mająca powstrzymać świat od mówienia o jego piciu, wymagałaby, żeby świat mówił o jego piciu w federalnej sali sądowej, na protokole.

A media będą się na to rzucać. To, co powiedziano The Atlantic, to prawdopodobnie tylko wierzchołek góry lodowej.

Oto dlaczego to wiem. Kiedy spotykam się z przyjaciółmi, gdy zaczynają się opowieści o moich pijatyckach, nigdy się nie kończą. Stają się gorsze, bardziej szczegółowe. Jeśli Patel jest podobny do nas, którzy bawili się na całego, to przysłowiowa szklanka jest teraz tylko w połowie pełna.

Pozew niemal na pewno zostanie odrzucony. Próg rzeczywistej złośliwości jest wysoki. Ta sprawa to sztuczka. Patel stara się naśladować swojego szefa — wyglądać jak wojownik, który ślepo pozywa, jak Trump.

Ale Patel jest głupi nie tylko dlatego, że pozywa The Atlantic — jest podwójnie głupi, podążając śladami Trumpa. Trump przegrywa prawie za każdym razem.

Podręcznik Trumpa jest dla innych przegranych takich jak Patel.

Niemal mam nadzieję, że sprawa będzie kontynuowana, bo proces byłby skandaliczny. Cały ten brud w federalnej sali sądowej. Wszyscy ci świadkowie. Wszystkie te opowieści wciągnięte w sferę publiczną pod groźbą krzywoprzysięstwa, gdzie bzdury i gadki z Fox News nie pomogą ci przeżyć.

A swoją drogą, nie pomogą też dwie aspiryny, Gatorade i tłusta kanapka z jajkiem.

Okazja rynkowa
Logo Notcoin
Cena Notcoin(NOT)
$0.0003854
$0.0003854$0.0003854
-0.79%
USD
Notcoin (NOT) Wykres Ceny na Żywo
Zastrzeżenie: Artykuły udostępnione na tej stronie pochodzą z platform publicznych i służą wyłącznie celom informacyjnym. Niekoniecznie odzwierciedlają poglądy MEXC. Wszystkie prawa pozostają przy pierwotnych autorach. Jeśli uważasz, że jakakolwiek treść narusza prawa stron trzecich, skontaktuj się z [email protected] w celu jej usunięcia. MEXC nie gwarantuje dokładności, kompletności ani aktualności treści i nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek działania podjęte na podstawie dostarczonych informacji. Treść nie stanowi porady finansowej, prawnej ani innej profesjonalnej porady, ani nie powinna być traktowana jako rekomendacja lub poparcie ze strony MEXC.

USD1 Genesis: 0 Fees + 12% APR

USD1 Genesis: 0 Fees + 12% APRUSD1 Genesis: 0 Fees + 12% APR

New users: stake for up to 600% APR. Limited time!