To był chaotyczny tydzień dla prezydenta Donalda Trumpa. W jednej chwili CNN donosi, że negocjatorzy między USA a Iranem wydają się być bliscy zawarcia porozumienia. W następnej Trump zwraca się do mediów społecznościowych, by ogłosić, że Teheran „zgodził się na wszystko", w tym na to, by „nigdy więcej nie zamykać Cieśniny Ormuz". Irańscy urzędnicy zaprzeczyli następnie twierdzeniom Trumpa i natychmiast wznowili ataki na statki w cieśninie.
Według renomowanej historyczki Heather Cox Richardson jest to dowód na to, że „podatność na zagrożenia" Trumpa osiąga nowe wyżyny.
„Nieodparcie czuje się, że koła odpadają od autobusu MAGA" – napisała Richardson. Przytacza wiele przykładów wykraczających poza partactwo Trumpa w Iranie, ale sama wojna dostarcza niemało dowodów. Jego wyjątkowo zagmatwane podejście do negocjacji jest wystarczającym dowodem. Poza częstymi rozbieżnościami między faktami na ziemi a wielokrotnymi zapewnieniami Trumpa o finalizacji umowy, Richardson podzieliła się szczególnie żenującym szczegółem dotyczącym negocjacji.
We wtorek prezydent udostępnił wygenerowany przez AI obraz sugerujący, że Iran ma zamiar stracić osiem kobiet, mówiąc: „Do irańskich przywódców, którzy wkrótce będą prowadzić negocjacje z moimi przedstawicielami: byłbym bardzo wdzięczny za uwolnienie tych kobiet. Jestem pewien, że uszanują fakt, że to zrobili. Proszę, nie krzywdźcie ich! Byłby to świetny początek naszych negocjacji!!!" Choć prawdą jest, że Iran egzekutował protestujących, ten konkretny post był fałszerstwem, a jak zauważył David S. Bernstein z Good Politics/Bad Politics, Trump wezwał Iran „do rozpoczęcia negocjacji pokojowych poprzez uwolnienie nieistniejących, wygenerowanych przez AI kobiet, o których jakiś przypadkowy użytkownik napisał na X."
Lista błędów Trumpa jest długa, i jak sugeruje Richardson, nic dziwnego, że Amerykanie nienawidzą jego sposobu radzenia sobie z sytuacją – nowy sondaż pokazuje, że zaledwie 35 procent aprobuje jego działania, co jest historycznie niskim wynikiem. Jednocześnie 72 procent dezaprobuje jego podejście do rosnących cen, a 50 procent twierdzi, że zagłosowałoby na Demokratów w ogólnym głosowaniu, w porównaniu z 43 procentami, które zagłosowałyby na Republikanów.
W obliczu zbliżającej się reakcji przy urnie wyborczej, mówi Richardson, „podejście urzędników administracji do wyborów śródkadencyjnych wydaje się polegać na dalszym sianiu nieufności wobec wyborów." Atakowany dyrektor FBI Kash Patel powiedział w niedzielę, że zbliżają się aresztowania w związku z przegraną Trumpa w wyborach w 2020 roku, którą ten twierdzi, że została skradziona. Jednocześnie urzędnicy Trumpa domagają się rejestrów wyborców z okręgów, w których Trump przegrał.
Co więcej, Trump wszczyna (i przegrywa) spory z Papieżem, publikuje wygenerowane przez AI zdjęcia siebie jako Jezusa i wygłosił czytanie z 2 Kronik 7:11–22 z Gabinetu Owalnego: „Ten sam werset został odczytany przez założyciela Cowboys for Trump, Couya Griffina, podczas powstania 6 stycznia 2021 roku i jest związany z przekonaniem białych ewangelikalnych chrześcijan, że Bóg zesłał Trumpa, by uzdrowił Amerykę." Na dodatek agenda deportacyjna Trumpa napotyka sprzeciw w sądach, garstka kongresowych Republikanów storpedowała jego wysiłki legislacyjne, głosując przeciw nim, a ogólnokrajowa bitwa o redystrybucję okręgów (którą zainicjowała sama Partia Republikańska) właśnie przyniosła Demokratom więcej miejsc w Izbie Reprezentantów dzięki referendum, które przeszło w Wirginii.
Według Richardson wszystkie te znaki świadczą o „podatności na zagrożenia" Trumpa – i że MAGA może implodować w listopadowych wyborach śródkadencyjnych.


